sobota, września 01, 2007

"no, Jasiu powiedz jak tata mowi na kotka?"





Ponad tydzień temu na balkon Mieszka został podrzucony taki oto zwierz. Ktoś po prostu wrzucił taką włochatą kulkę licząc na tym, że rodzina Mieszka go przygarnie....no i się ten ów ktoś nie mylił. Kotek przez kilka dni był pod naszą (Mieszka i moją) opieką, a teraz już siedzi u Miecha na wsi. Mały znalazł na nas swoje sposoby: mruczenie, trzęsienie ogonkiem, przymilanie się - skuteczne sposoby :)

2 Comments:

Blogger A. said...

jaki piekny jebany siersciuch!!!!

15:30  
Blogger Alicja said...

jaki jebany piekny siersciuch!!!!

07:56  

Prześlij komentarz

<< Home