poniedziałek, października 02, 2006

October the first

Ot taka sobie mała wariacja. A propos zawirowań zyciowo-polityczno-uczuciowo-jesiennych.

1 Comments:

Anonymous aga said...

gdyby to jeszcze biale bylo to mozna by bylo fru do nosa i wszytsko kolorowsze ;)

00:48  

Prześlij komentarz

<< Home